Masz coś, co warto rozwinąć.

CO DALEJ?

Od właściwego pytania do działającego produktu.

Porozmawiajmy

Od pomysłu po konsekwencje.

Od ponad dwóch dekad pracuję przy produktach cyfrowych. Od ponad dekady buduję własne. Biorę na siebie pomysł, kod i znalezienie odbiorców. Zostaję też z konsekwencjami swoich decyzji.

Przy własnych produktach trudno schować się za swoją rolą. Jeśli nikt ich nie potrzebuje, dobry kod niewiele zmienia. Dlatego zanim wybiorę narzędzia, chcę wiedzieć, czyją potrzebę rozwiązuję.

Robię to, co mogę, tym, co mam, tam, gdzie jestem. Przy trudnym problemie daję sobie czas. Wracam do niego, sprawdzam kolejne podejścia. Często właśnie tak dochodzę do rozwiązania.

Tworzę dla młodszych odbiorców i seniorów, także w edukacji. Dziś korzystam również z AI. Przy wyborze kolejnego projektu wracam do pytania, komu i w czym pomoże.

Jeśli czujesz, że pasujemy.

Nie szukam aktywnie nowych projektów. Dobre dopasowanie jest jednak powodem, żeby porozmawiać. Jeśli to, co czytasz, jest Ci bliskie, napisz.

Znasz swój biznes

Znasz swoją firmę. Ja znam drogę od pomysłu do produktu. Wspólnie ocenimy, gdzie technologia ma sens i od czego zacząć. Nie potrzebujesz technicznego słownika. Możesz prowadzić biznes całkiem poza internetem.

Mały zespół, wspólny kierunek

Lubię małe zespoły, w których decyzja i jej wykonanie są blisko siebie. Mogę połączyć produkt, kod i dystrybucję. Cenię zaufanie, pracę asynchroniczną i odpowiedzialność za całość.

Komu będzie dzięki temu lżej?

Chciałbym budować narzędzia, dzięki którym psycholog ma więcej czasu dla człowieka, a dziecko łatwiej rozumie świat. Interesują mnie też inne formy pomagania. Jeśli widzisz konkretną potrzebę, porozmawiajmy o tym, co mogę wnieść.

Miejsce na oba światy.

Pamiętam codzienność bez internetu i smartfona. Dziś buduję z AI. Miałem czas przywiązać się do rzeczy, których nowsza wersja nie zastępuje.

Fascynuje mnie latający roadster. Jeżdżę Harleyem z niewielką liczbą wspomagaczy i Triumphem, który wygląda jak klasyk. Na motocyklu lubię czuć maszynę i adrenalinę jazdy.

Czasem sprawdzam, ile jeszcze mogę poprawić w statystykach Apple Watcha. Potem wracam do analogowego zegarka. Mam niemal całą muzykę świata na wyciągnięcie ręki i wciąż lubię położyć płytę na gramofonie. Wybieram to, na co mam ochotę.

Na zimę przenoszę się na południe Europy. Coraz bardziej ciągnie mnie do Azji. Chciałbym zostać na pół roku albo wracać każdej zimy, aż obce miejsce stanie się codziennością. Szczególnie ciekawią mnie projekty, które łączą technologię z życiem i lokalnym biznesem.

W opisie płynnej nowoczesności Baumana rozpoznaję własną chęć zostawiania sobie otwartych możliwości. Lubię móc zmienić miejsce czy rolę. Coraz więcej znaczą dla mnie też relacje i projekty, którym mogę poświęcić lata.

Ilustracyjny portret Marka Wituszyńskiego
Marek Wituszyński

Najpierw rozmowa.

Napisz, co już działa, co Cię zatrzymuje i co chciałbyś zmienić. Szczegóły technologii przyjdą później.

LinkedIn

Na podany adres odpowiem w sprawie Twojej wiadomości.